Stojąc w każdym starciu
na wyznaczonych miejscach
niech więc wszyscy
czuwają nad Bhiszmą!”
Czyste ego to indywidualna dusza. To inaczej mówiąc: ja jestem.
Jestem to świadomość. Czysta świadomość. Uniwersalna dusza. Brahman.
Świadomość czegoś zaczyna się od świadomości „to ja jestem”.
Z tej świadomości wyłania się intelekt poznający naturę ja, które jest. Z intelektu różne funkcje umysłu służące poznawaniu ja: myślenie, pamiętanie, wyobrażanie. Z tych funkcji wyłaniają się zmysły doświadczania ja w postaci obrazów, dźwięków, zapachów etc.
Czyste ego to ja. Z tego ja wyłania się intelekt. I w nim dopiero myśl „ja”. Jeśli dodam do tego myśli, że jestem człowiekiem, jestem biały, jestem mężczyzną, jestem informatykiem to już nie jest czyste ego lecz ego uwarunkowane vasanami i samskarami.
Jeśli zapomnę, że przede wszystkim jestem a dopiero potem czymś (w tym owym wymyślonym „ja”) to mój intelekt zacznie operować z ograniczeń tego jak się samookreśliłem. Jestem ateistą – będę miał ateistyczny intelekt. Jestem katolikiem – będzie on katolicki. Jaki intelekt, takie myśli.
Myśli są jak wibrację, przyciągają się podobne. Wzmacniają. I tak ateista może być pokojowym ateistą lub gniewnym ateistą. Podobnie katolik może być pokojowym lub gniewnym. Ale też są myśli, które ich różnią. Katolik będzie miał myśli grzeszne. Ateista będzie miał myśli bezgrzeszne. Do tego dochodzą potem obrazy, dźwięki i zapachy.
Głęboko w duszy wiem, że po prostu jestem lecz przyzwyczajony do tych wszystkich zjawisk nieustannie łapie się, że uważam iż jestem czymś. To „czymś” się nieustannie zmienia, zatem czasem jest dziwnie niepokojąco, czasem dziwnie fascynująco, czasem dziwnie nudno. Zmienne są bowiem nawet fale intelektu, a już bardzo wibracje myśli, a całkowicie doświadczenia ze zmysłów. Sens jednego dnia uchwycony nawet intelektem rozpada się w następnym w fałsz, zmyty kolejną falą przemian.
Jednakże gdy wycofuję uwagę ze zmysłów, doświadczam funkcji umysłu. Gdy wycofuję uwagę z umysłu, doświadczam intelektu. Gdy wycofuje uwagę z intelektu doświadczam czystego ego.
Świadomość ja jestem to świadomość duszy. Intelekt dalej się manifestuje. Lecz nie jest ograniczony tym, że jestem informatykiem. Jest wolny. Nie jest ograniczony tym, że jestem człowiekiem. Jest wolny. Nie jest ograniczony tym, że jako człowiek czegoś się boje a czegoś pragnę. Jest wolny. To co jest wolne jest wolne w przestrzeni czystej świadomości. Czysta świadomość jest bezprzyczynowa. Nieuwarunkowana.
